w Korzeniowym Dole...

Znów kilka zdjęć z jesiennego urlopu spędzonego w okolicach Kazimierza Dolnego i na Roztoczu. Korzeniowy Dół to jeden z obligatoryjnych punktów na turystycznej liście miejsc wartych zobaczenia w okolicach Kazimierza Dolnego. Jeśli mimo wszystko ktoś miałby niedosyt podobnych widoków, to w okolicach wsi Parchatka i Bohotnica znajduje się największe w Europie zagęszczenie wąwozów.
Jak powstał Korzeniowy Dół? Poczytajcie:

Lessową wierzchowinę okolic Kazimierza Dolnego przecinają setki wąwozów. Miejscami ich długość na powierzchni hektara sięga kilkunastu kilometrów! Do powstania wielu z nich przyczynił się człowiek. Miękki less łatwo poddaje się kołom wozów. Wystarczy zaledwie kilkanaście lat, aby wokół obniżającej się stopniowo drogi wyrosły pionowe, beżowo-żółte ściany. Powstały w ten sposób wąwóz nazywa się - jakże by inaczej - głębocznicą. Jej cieniste wnętrze kusi w upalne dni przyjemnym chłodem. Zbocza dekoruje fantastyczna plątanina korzeni - drzewa wyrosłe nad krawędzią głębocznicy ze wszystkich sil próbują nie wpaść do środka wąwozu. Trudno o miejsce bardziej zbliżone do scenerii filmów fantasy.
z portalu: polskaniezwykla.pl









 

Popularne posty